koncert

Anita Lipnicka w Stodole


Gdzieś tak z rok temu Anita wydała solowy „Hard Land of Wonder” i to mniej więcej wtedy miałem okazję przeprowadzić z nią wywiad. Ubaw był niezły, bo przecież skoro brat Anity jest wziętym kabareciarzem to i siostra do ponuraków nie należy. Jeśli ktoś miał wątpliwości to uważajcie – pozory mylą.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Rok przyszło mi czekać (w sumie to dlaczego?) na solowy koncert Anity. Taki o jakim opowiadała w wywiadzie. Z materiałem z ostatniej płyty i evergreenami. Taki ciepły, intymny.  O, a po wywiadzie udało się Anitę namówić na kilka kadrów – oto jeden z portrecików jako wtedy powstał…

Jako że koncert był zasiadany – w pełnym tego słowa znaczeniu, bo i Anita i lwia część publiki siedziała sobie… to troszkę pokombinowałem z podwójną ekspozycją i takim tam sztuczkami fotograficznymi. Czymś trzeba sobie zrekompensować brak skakania po scenie z gitarą, rozwalania perkusji i szaleńczych skoków w rozentuzjazmowany tłum ;)

Reklamy

2 thoughts on “Anita Lipnicka w Stodole

  1. Przecudowne zdjęcie gitary poprzez perspektywę kieliszka. Uwielbiam takie zabiegi artystyczne. Gratuluje pomysłu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s