making of

Warszafski Deszcz na planie


Hip-hop w Polce to dziwne i kolorowe zjawisko. A do tego wraca na salony. Zawsze byłem przekonany, że słuchacze rapu nad Wisłą wydają więcej kasy na dzianinę, bawełnę, obuwie, fryzjera i nakrycia głowy niż na płyty swoich ulubieńców, te bowiem można spokojnie zapierdolić z netu. Może trzeba będzie zweryfikować ten pogląd, silne przesłanki ku temu znaleźć można na OLiSie.

Podobnie, czyli zupełnie inaczej, fotografuje się raperów. Na koncercie jak nie przypniesz lampy do aparatu, to jesteś podejrzany. Zdjęcia wykonuje się szerokimi kątami, z wyciągniętej ręki. Mikrofon przy ustach na zdjęciu nie jest niczym nagannym… on tam jest zawsze. Podobnie, jak znakiem rozpoznawczym naszych raperów jest uparte studiowanie swoich sznurówek podczas każdego wykonu – zatem fotografowie polują na te chwile, w których łapy idą w górę i „robi się hałas”.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Robienie dokumentacji na planach teledysków też jest inne… Plany zdjęciowe są obskakiwane błyskawicznie. Nie ma żmudnego ustawiania świateł, kamer, budowania planów. Jest słońce, są zdjęcia. I jest zabawa. Bo zazwyczaj na planach klipów naszych hip-hopowców jest wesoło. Zawłaszcza, jeśli mamy do czynienia z Tede i Numerem Razem…

Tym razem skromny making of z planu „Gdzie Tamte Dziewczyny” Warszafskiego Deszczu.

Reklamy

One thought on “Warszafski Deszcz na planie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s