koncert

Cavalera Conspiracy – telenoweli ciag dalszy


Pierwszy raz fotografowałem ich w czerwcu 2008 roku. Wówczas, na starym blogu napisałem tak:

Historia rodem jak z brazylijskiej telenoweli (nie, nie z wenezuelskiej). Dwóch braci zakłada zespół muzyczny. Jeden śpiewa i gra na gitarze, drugi siada za perkusją. Biorą jeszcze dwóch kolegów. Skład klasyczny, beatlesowski (właśnie słucham płyt z 22 najważniejszymi singlami Złotej Czwórki). Chłopcy odnoszą pierwsze sukcesy, podpisują pierwszy marny kontrakt. Pojawia się Ona. Menadżerka. Wielkie trasy koncertowe po Europie i Stanach. Wielomilionowe nakłady płyt. Gigantyczny sukces. Ona zostaje żoną gitarzysty i rodzi mu dzieci. On w nią zapatrzony. Reszta kolegów już nie. Brat też nie. Nikt z członków zespołu nie chce już Jej, menadżerki. Jedno z dzieci ginie tragicznie (ale nie bardzo wiadomo jak). Nagle on, u szczytu sławy i popularności zespołu założonego 13 lat wcześniej, po ostatnim koncercie promującym przełomową płytę odchodzi z zespołu. Odchodzi wraz z nią. Zrywa wszelkie kontakty z bratem. Kobieta stanęła między nimi. Bohaterzy rozdarci jak greckim dramacie. Każdy z wyborów jest zły. A płyta bije wszelkie rekordy.

Bracia przez 10 lat omijają się szerokim łukiem. Nie utrzymują kontaktów.

Ckliwe? Ckliwe, ale prawdziwe:) On to Max Cavalera. Brat to Iggor Cavalera. Ona to Gloria. Zespół to Sepultura (z portugalskiego: Grobowiec). Przełomowa płyta to Roots. Ale jest też happy end…

Po 10 latach bracia zakładają swój kolejny zespół Cavalera Conspiracy (Sepultura działa dalej, niebawem ponoć kolejna płyta). W poniedziałek dali jedyny w Polsce koncert w Stodole. Młodzież bawiła się ładnie. Pląsała, śpiewała, klaskała.

This slideshow requires JavaScript.

Niemalże po trzech latach niewiele mogę dodać. Maxowi się przytyło, jakby mniej się chciało. Ale gardło pozostało. Zdjęciowo też jakby lepiej, choć akurat szału nie było w efekty trzeba było uciekać ;)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s