festiwal / koncert

Przystanek Woodstock 2011 – dzień 1


Latem nie bardzo był na to czas (teraz też słabo), ale czas pokazać jak wyglądały tegoroczne festiwale widziane przez mój obiektyw. Dzień po dniu. Koncert po koncercie. Okej, czasem coś umknęło, sił zabrakło, coś mnie powaliło albo zatrzymało w innym miejscu festiwalowej przestrzeni. Kilka festiwali już tu pokazałem, ale wiele jeszcze leży odłogiem.

Dziś pierwszy dzień Woodstocka. Zdjęcia ułożone chronologicznie. Możecie zobaczyć jak po królewsku wchodziliśmy na scenę (pierwsze zdjęcie), a na kolejnych – zawsze nieco festyniarskie „otwarcie” Przystanku, potem dwie klatki z bardzo dobrego koncertu Chilli. Kolejne to małe migawki z fenomenalnego występu Raggafaya (jak ktoś chce kompletnego radosnego rozpierdolu na scenie to polecam ich z czystym sumieniem, kilkakrotnie widziałem co potrafią…). Po takim gigu z woodstockową publiką zmierzyć musieli się chłopcy z Kumka Olki i… zaskoczyli chyba wszystkich. W tym i mnie.

Po nich już konkretne rockowe ciosy się posypały. Donots złapał wszystkich za gardło i wytarmosił, Heaven Shall Burn – wszyscy w jednakowych koszulach – jakby bladziej się zaprezentowali, a H-Blocks dali lekcję i pokazali, jak należy budować rockowy koncert (stałym elementem było dzielenie się piwem z publiką, już to widziałem w 2007 lub 2008, ale cięgle mi się podoba).

Na koniec kompletne zaskoczenie dla mnie – Skindred. Stylistycznie nie potrafię ich zaszufladkować, kto nie zna, niech sprawdzi gdzieś w necie co robią. Dodam, że na żywo to rozpędzona torpeda.

9 thoughts on “Przystanek Woodstock 2011 – dzień 1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s