reklama

Ślubne, ale inaczej…


To pierwszy „kotlet ślubny” jaki smażyłem. Aga i Albert chcieli mieć inne zdjęcia. To dostali. To jak one (mniej więcej) miały wyglądać uzgodniliśmy sobie wcześniej, zostawiając oczywiście pewien margines. Z efektu zadowoleni są wszyscy, co cieszy najbardziej.  Najlepszego „młodzi”! :)

Dziś jest dobry dzień na pokazanie tych fotografii, sami bowiem mamy rocznicę ślubu ;) Nie mamy tylko takich zdjęć…

Reklamy

10 thoughts on “Ślubne, ale inaczej…

  1. Jako slubne wedlug mnie srednie,nawet mocno srednie. Kontrast (technicznie) to nie wszystko w fotografii.

  2. Jeśli młodzi oczekiwali, że ich twarz na 3/4 zdjęć będzie przejarana a na reszcie młoda chciała mieć czarne oczodoły do na pewno są zadowoleni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s