koncert

Dropkick Murphys w Stodole


Dropkick Murphys to już klasyka. Do tego jest to formacja, która gromadzi na koncertach jedną z najfajnieszych i najlepiej bawiących się publiczności. Można nie być fanem Dropkicków, ale trudno nie czuć się dobrze na ich gigach. Mimo, że wczoraj w Stodole nie dali jakiegoś mega porywającego show (jak na swoje możliwości), to ten kto był, nie żałował. Bo dla zespołu ewidentnie nie ma różnicy, gdzie gra, czy to na wielkim festiwalu, czy mneijszym lub większym klubie.

Wiem, że na finał zespół planował jedną ze swoich ulubionych akcji, czyli wciąganie publiki na scenę. Zmyłem się przed końcem i nie wiem, zrealizowali plan? Jak było?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s