koncert

Fisz i Emade w Stodole


Płyta Kim Nowak urwała mi dupę. Koncert Fisza i Emade promujący „Zwierzę bez nogi” też, choć samą płytę oceniam jedynie jako bardzo, ale to bardzo dobrą. Jednak koncert był bardziej drapieżny, bardziej gitarowy i kimnowakowy właśnie. To pewnie dlatego przyszło mi do głowy określenie, którego nigdy jeszcze nie użyłem i nie słyszałem chyba, a proste ono jak drut. Otóż zespół występujący wczoraj na scenie nazwałem „zespołem nowoczesnym”. Nie żaden cross-over (które to pojęcie stało się już właściwie synonimem osobnego gatunku), a – jak to ładnie rozwinął ZiZi – wszechstronni muzycy, którzy kumają, jak się dziś słucha muzyki, którzy kumają, że podział na hip-hop, punk czy rock jest głupi; wreszcie muzycy, którzy swobodnie poruszając się między gatunkami grają po prostu zajebiste rzeczy. Amen.

Chłopaki są właśnie na początku trasy – zatem nie przegapcie!

PS: kilka dni temu rozmawiałem z Bartkiem, i tak nam się (mam nadzieję) dobrze rozmawiało, że zapomniałem się zapytać, …co dalej z Kim Nowak?

Reklamy

2 thoughts on “Fisz i Emade w Stodole

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s