reklama / txt

Dziwny wywiad, czyli Frota i ja o fotografii koncertowej dla Fotoblogii


Jakiś czas temu odezwała się do mnie Ola Drenda z Fotoblogia.pl z pytaniem, czy nie udzielę wywiadu na temat fotografii koncertowej. Zakładam, że wybór rozmówcy podyktowany był raczej obfitością koncertów, jakie fotografuję, a nie jakimiś przełomowymi kadrami na moim koncie, oraz tym, że jestem współorganizatorem konkursu na Koncertową Fotografię Roku… ;)

Zgodziłem się, prosząc, by była to rozmowa (nawet via e-mail), a nie zbiór gotowych pytań, na które mam odpowiedzieć… i dostałem listę 10 czy 12 pytań, na które mam odpowiedzieć. Dość trudno było odpowiadać, widząc, że odpowiadając na pierwsze pytanie po części odpowiadam np. na pytanie trzecie jednocześnie dezaktualizując dajmy na to pytanie szóste. Dokładając do tego chroniczny brak czasu odpowiedziałem może na dwa czy trzy pytania zadawane po kolei, licząc, że rozmówca czyta odpowiedzi i jakoś się do nich będzie odnosił.

Frota okazała się mieć więcej cierpliwości i chyba dzięki temu powstał dość fajny tekst. Znajdziecie go tutaj. Polecam zwłaszcza osobom, które po raz pierwszy stykają się z czymś, co my nazywamy „fotografią koncertową”.

Kilka lat temu, w odpowiedzi na powtarzające się maile, pokusiłem się o napisanie krótkiego poradnika dla początkujących, który okazał się na tyle popularny, że ukazały się nawet jego przedruki w dwóch (jeszcze drukowanych) pismach fotograficznych i skasowałem za niego więcej siana niż za niektóre zdjęcia;). Tekst znajdziecie o tu.

Poniżej pytania, na jakie miałem odpowiedzieć dla Fotoblogii (może kiedyś odpowiem jeszcze, ale to już na łamach tego skromnego bloga):

– Fotografia koncertowa to sport ekstremalny: mało czasu, tłok, ciemno, ograniczone możliwości… jak sobie poradzić?

– Co to właściwie znaczy „dobre zdjęcie koncertowe”? Jak fotografujemy koncert w filharmonii, a jak w klubie dla metali?

– Koncert klubowy/plenerowy to napięcie, emocje, ruch. Jak nadążyć i sprawić, żeby fotografia nie była tylko bladą namiastką tego, co na koncercie się działo?

– Z oświetleniem na koncertach, zwłaszcza klubowych, bywa różnie. Często dochodzą do tego efekty specjalne – dym, stroboskopy itp. Co pomoże nam obejść przeszkody?

– Warunki panujące na koncercie ograniczają możliwości dopracowania kompozycji. Na co warto „zaprogramować” sobie wzrok, żeby szybko wychwycić dobry kadr?

– Koncert to nie tylko scena, ale i publiczność. Tam też często dzieją się ciekawe rzeczy.

– Sprzęt, sprzęt: jakimi parametrami trzeba przede wszystkim się kierować i co w torbie mieć należy?

– Jeśli nie znajdujemy się w fosie, tylko wśród publiczności, widzimy wokół siebie głównie głowy. Czy mimo to mamy szansę na udane zdjęcia (zakładając, że wolno nam je robić :)? Zwłaszcza jeśli mamy do dyspozycji tylko zwykły kompakt?

– Rozpoczął się właśnie sezon festiwalowy. Tu fotografowanie jest częściej dozwolone dla widzów, ale trudne, przede wszystkim z powodu odległości. Czy na dużym festiwalu da się w ogóle zrobić dobre zdjęcie poza sektorem dla fotografów?

– Twoje ulubione, najbardziej udane/najdroższe sercu zdjęcie – z jakiego pochodzi koncertu i dlaczego jest szczególne?

Reklamy

5 thoughts on “Dziwny wywiad, czyli Frota i ja o fotografii koncertowej dla Fotoblogii

  1. Niestety elektroniczny przepływ informacji zaburzył albo wręcz zniszczył normalne podejście dziennikarza do swojego „rozmówcy”. Znam to z autopsji i czasami wnerwiony w ostatniej chwili nie zgadzam się na publikację moich wypowiedzi. Przy autoryzacji [wymuszonej] okazuje się, że moje słowa zostały bez kontekstu wplecione w jakiś artykuł a ja polemizuję z innymi „rozmówcami”, o których wcześniej nie było mowy… Niestety to chleb powszedni w zawodzie żurnalisty :-(

    • Ale ja nie skarżę się – zauważam jedynie, że wysyłanie zbioru pytań i udawanie, że to rozmowa jest tak samo trudne dla „pytającego” jaki i „odpytywanego”. Jestem święcie przekonany, że dwie kilkuminutowe rozmowy – z Frotą i (już trudno) ze mną – dałby znacznie fajniejszy efekt… Np dociekając, co Frota miała na myśli mówiąc „/fotografowanie metali – przyp. AR/ oznacza raczej mocne plecy, oczy dookoła głowy i nastawienie się na to, że możemy dostać butelką, zostać popchniętym lub zgniecionym (zdarza się, że na takich koncertach nie ma fosy). Że stracimy sprzęt.” Aż się prosi zapytać, o ten utracony sprzęt, czy zna kogoś takiego? Co się stało? Jak to się skończyło…? :D

      • Zgadzam się całkowicie, że bardziej interaktywna rozmowa dałaby lepszy efekt. Chociaż nic nie może się równać z wywiadem oko w oko – i sama takie zdecydowanie preferuję – wierzę, że da się sprawnie przeprowadzić dobry dialog również na piśmie. Niestety tu przeszkoda okazała się bardzo prozaiczna, dialog na papierze po prostu trwa dłużej, a ograniczenia czasowe nie pozwoliły mi na dłuższe dłubanie w temacie.

  2. Nie znam się na rzemiośle dziennikarskim – wywiad czytałem, zdjęcia widziałem i tak naprawdę to zdjęcia mnie, jako odbiorcę sztuki fotograficznej, interesują (sorry).

  3. Ciekawy materiał powstał, ale wyobrażam sobie, że prawdziwy wywiad byłby bezcenny dla obydwu stron. Dziwne to, bo nawet jeśli dzieli was spora odległość i nie mogliście się spotkać, to można przeprowadzić ciekawą rozmowę przez telefon, nagrać ją i zrobić z tego fajny materiał. Oczywiście najlepiej spotkać się „oko w oko”. Dziwię się, że wysłali Ci pytania na które musiałeś odpowiedzieć, to nawet smutne do czego już doszło i w jakich czasach żyjemy.
    Niemniej jednak czytałam z zainteresowaniem. A o tym utraconym sprzęcie lub prawie utraconym i jak i kiedy? chętnie też bym przeczytała. Może jeszcze ktoś Cię o to zapyta i będzie okazja poczytać. A może bez żadnej okazji napiszesz kilka wspomnień z tego jak czasem bywa przy robieniu zdjęć.
    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s