making of / txt

„Naród piękny, tylko ludzie kurwy”


Pamiętam pierwsze Finały WOŚP. Mam tę dziką satysfakcję, że od samego początku jako w miarę świadomy facet mogłem pomagać wrzucając kasę do… worków na śmieci, bo tak się wtedy zbierało. Pamiętam pomarańczowe serduszka, dostałem takie w Szczecinie w latach 90-tych, to był kolor jednego takiego banku, co wtedy pomagał Orkiestrze. Pamiętam, jak chyba podczas pierwszego Finału w TV w studio pojawiła się starsza kobieta z niepełnosprawną umysłowo dorosłą już córką. Przyniosły obrączkę po zmarłym tacie by przekazać ją „na WOŚP”. Bo pieniędzy z renty to nie bardzo zostaje na cokolwiek niż życie i leki. Pamiętam, jak wtedy Walter Chełstowski (współpomysłodawca i organizator całego zamieszania) niemalże płakał na wizji, a Jurek Owsiak nie wiedział co powiedzieć, co rzadko mu się zdarza.

Mam to niebywałe szczęście, że po latach Walter jest teraz dla mnie w ostatniej kolejności szefem, który do niczego się nie wpierdziela, a w pierwszej kolejności kumplem, gościem ciekawym, intrygującym, przyjaznym, pozytywnym, krytycznym, z głową wciąż pełną ideałów jak mało który dzisiejszy dwudziestolatek.

Mam to niebywałe szczęście, że mogę uczestniczyć w tej wielkiej machinie Orkiestrowej i pracować jako mały, fotograficzny trybik podczas Finałów czy Przystanków Woodstock. Robię to używając prywatnego sprzętu, zawalając czasem inne obowiązki, za darmo, często samemu ponosząc inne koszty, czyli zupełnie inaczej niż twierdzi redaktor W. Robię to chyba przede wszystkim dla siebie, bo świetnie się czuję, kiedy mam szansę zrobić coś dobrego i szansę tę wykorzystuję. Coś jak autoterapia, tyle że więcej.

WOŚP nie jest jedyną organizacją charytatywną, której mniej lub bardziej aktywnie pomagam. Od dawna regularnie wspieram (stałe polecenie przelewu, kilka flaszek w te w te nie zrujnuje mnie) Polskiej Akcji Humanitarnej. Podziwiam Jankę Ochojską.

Mam też wbudowany mechanizm obronny. Nie chcę być zrobiony w balona. Patrzę na ręce. Patrzę też na ręce wszystkim zaciekłym oponentom i krytykantom Wielkiej Orkiestry. Dzięki temu wiem, że gdyby jakaś złotówka spadła bezproduktywnie na wykładzinę w siedzibie Fundacji, to natychmiast znalazło by się wielu takich, co z dziką satysfakcją łapałoby winnego za ręce. Przez te 22 lata u władzy byli już wszyscy. Nawet ci najbardziej anty. Mieli premiera, prezydenta, mieli NIK. Dam sobie głowę urwać przy samej dupie, że gdyby coś znaleźli, to redaktor W. i inne takie obgryzaliby paznokcie po łokcie oglądając transmisje z procesów złodziei i oszustów wrzeszcząc triumfalnie – „a nie mówiłem!”. Ale tak nie jest.

Jest za to MSW które skrupulatnie kontroluje publiczne zbiórki. Jest ustawa, która z aptekarską dokładnością wskazuje, co wolno, a czego nie. Są inne instytucje które z obowiązku lub ochoty prześwietlają i raportują. Są wreszcie sponsorzy, którzy przed kamerami cieszą się i podskakują pokazując czeki na okrągłe sumy, ale mają w swoich strukturach działy finansów, księgowości, marketingu, PR i inne takie. I wydając swoje pieniądze siedemnaście razy pomyślą i sprawdzą, czy może gdzieś jest jakieś przysłowiowe „ale”. Ale nie ma.

Są za to ludzie, jacyś superaktywni i dziwnie pobudzeni w tych dniach, którzy od lat będąc głusi na odpowiedzi, zadają te same pytania. Ile zarabia Owsiak? Ile ze zbiórki trafia faktycznie na cele statutowe? A ile idzie na Woodstock? A co to jest Złoty Melon? A skąd Fundacja ma taką wypasioną siedzibę? Ile zarabia Lidka? Czy prawdą jest, że średnia płaca w Fundacji to 14 koła? Gdzie jest państwo i jego system opieki? Dlaczego musimy je wyręczać? Ile kosztuje Finał? Ile dokłada podatnik do harców Owsiaka?

W pale mi się nie mieści, że takie pytania ktoś może zadawać z powagą na twarzy. Pod imieniem i nazwiskiem. Bez wstydu i poczucia kompromitacji. W sytuacji, kiedy bez wychodzenia z domu (żeby przypadkiem nie nadziać się na kwestujące dzieciaki omotane przez Owsiaka) można bez żadnych ograniczeń dotrzeć do dokumentów źródłowych. Do rozliczeń, audytów, raportów. Ten Orkiestrowy weekend to czas w którym jestem najbardziej dumny z nas, Polaków i kiedy najbardziej się za nas wstydzę. Jak mawiał Marszałek Piłsudski – Naród piękny, tylko ludzie kurwy.

Zatem mam prośbę. Zanim rzucisz w eter pytanie, sprawdź u źródła, a jeśli nie chcesz pomóc, to nie przeszkadzaj.

Te zdjęcia zrobiłem na konferencji prasowej podsumowującej przygotowania do 22. Finału. Prawa do nich przekazałem za darmo Fundacji. Można z nich korzystać. W ten sposób żadna ze złotówek nie została wydana na obsługę fotograficzną. Zresztą… i tak by chyba nie mogła.

20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-01 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-15 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-14 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-13 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-12 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-11 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-10 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-09 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-08 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-07 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-06 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-05 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-04 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-03 20140108_ARawicz_konferencjaWOSP-02

Reklamy

7 thoughts on “„Naród piękny, tylko ludzie kurwy”

  1. Nie prościej zamieścić dokumenty finansowe na stronie WOŚP i odpowiedzieć na pytania popierając je stosownymi dowodami ? To jak działa kontrola w Polsce, NIK i MSW każdy wie, prawie z regularną częstotliwością dochodzi do afer korupcyjnych w państwowych instytucjach a czołowym politycy są uwikłani w różnorakie machlojki, więc nie dziwcie się, że ludzie chcą wiedzieć, jakie są naprawdę realne koszta WOŚP, każdy kto daje ma chyba prawo znać odpowiedź na co najmniej kilka pytań, a zadawanie ich to nie zbrodnia ani tym bardziej nie domena ” kurwy”…Ps. Jak już cytujesz Piłsudskiego to mógłbyś to chociaż robić dokładnie…, to nie jedyna myśl Marszałka warta zacytowania, mi osobiście podoba się ta: „Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj i legend, jak strach przed prawdą i brak woli.” Siema!

    • Z całym szacunkiem – ale co dla kolegi jest niejasne? Na stronie WOŚP są kompletne zestawienia kosztów i sprawoszdania finansowe. Nie prościej sobie przeczytać? Na cele statutowe WOŚP wydaje więcej niż zbiera dokładając pieniądze z zysków. WIęc co jest niejasne????

    • Moi drodzy są też osoby starsze, które niekoniecznie potrafią posługiwać się internetem, za to doskonale posługują się TV i prawicową prasą, i pan Owsiak zamiast strzelać focha i odstawiać cyrk mógł spokojnie wyjaśnić wątpliwości, bo w przeciwnym razie miłośnicy teorii spiskowych mieli – i nomen omen mają – dowód na to, że „coś jest na rzeczy”. I takie zachowanie p. Owsiaka kazało mi się po raz pierwszy w życiu zastanowić czy aby pytający jednak nie uderzyli w stół. POza tym nie ma głupich pytań etc….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s